
Zarzuty stawiane homeopatii
Zarzuty stawiane homeopatii są również dziś bezsensowne i świadczą najczęściej o braku wiedzy oraz doświadczenia. Często bywają tendencyjne i wynikają z przywiązania do oklepanych standardów medycznych.
Jakie są najczęstsze zarzuty?
1. „Takie leki” nie mogą działać, nie leczą, a wywołują jedynie efekt placebo.
Jest to podstawowy i najczęściej powtarzany zarzut. Gdyby leki homeopatyczne rzeczywiście nie wykazywały działania, ta metoda terapeutyczna już dawno straciłaby rację bytu.
Homeopatia przez 200 lat swego istnienia, w codziennej praktyce medycznej, udowodniła i nadal udowadnia, że leki homeopatyczne działają z bardzo dobrym skutkiem. Założenie a'priori, że wysokie rozcieńczenia substancji leczniczych nie wykazują działania terapeutycznego wywołuje nieporozumienie, ponieważ w homeopatii nie chodzi tylko o proste rozcieńczanie. Lek homeopatyczny w trakcie produkcji jest jednocześnie rozcieńczany, ale także poddawany procesowi dynamizacji, dzięki któremu otrzymuje ładunek energii, dlatego ma właściwości bodźcowe i przestrajające. Samo wysokie rozcieńczenie rzeczywiście nie skutkowałoby. Placebo raczej nie może wykazywać działania w przypadkach np. ubytków szkliwa u dziecka, cyst jajnikowych, mięśniaków macicy, przerostu migdałów, spadku odporności, reakcji alergicznych czy zapalenia płuc i wielu innych stanów chorobowych. Homeopatia jest zazwyczaj bardzo skuteczna w praktyce pediatrycznej i weterynarii, gdzie raczej trudno mówić o efekcie placebo.
2. Homeopatia jest metodą nienaukową.
Zarzut ten sugeruje, że metody stosowane we współczesnej medycynie są „naukowe”, a homeopatia jest „nienaukowa”.
Takie opinie, powtarzane od wielu lat, zainteresowały dr. Rolanda van Vijk i F.A.C. Wiegant z Uniwersytetu w Utrechcie, którzy udowodnili, że we współczesnej medycynie zaledwie kilka procent metod ma podstawy naukowe. Większość to sposoby i techniki wypracowane na drodze praktycznej. Oznacza to, iż współczesna medycyna (jako całość) opiera się także o metody nienaukowe. Z kolei homeopatia największą część swego dorobku uzyskała w praktyce na podstawie obserwacji i testów leków na zdrowych ochotnikach, ale także w oparciu o jak najbardziej naukowe badania, polegające na doświadczeniach z uwzględnieniem tzw. podwójnej ślepej próby, np. opisywane w literaturze fachowej badania z leczenia homeopatycznego kataru siennego i innych rodzajów alergii. Wspomniani wyżej autorzy z Uniwersytetu w Utrechcie przeprowadzili szereg badań naukowych na hodowlach komórkowych, opracowując zasadę zdrowienia komórek poddanych działaniu leków homeopatycznych. Podobne prace wykonywane były w Zakładzie Biochemii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie pod kierunkiem prof. E. Malarczyk. Obecnie prowadzone są badania nad pamięcią wody i etanolu w kontekście nośnika leku homeopatycznego w Zakładzie Chemii Fizycznej na Wydziale Farmacji w Warszawie pod kierunkiem prof. I. Wawer. Badań dotyczących leków homeopatycznych przeprowadzono w ostatnich latach bardzo wiele.
Leki homeopatyczne są testowane nie tylko na zdrowych ochotnikach (co jest kanonem w homeopatii ze względu na możliwość oceny doznań ze strony psychicznej pacjenta), ale także na zwierzętach i na hodowlach tkankowych. Należy w tym miejscu jednak dodać, że badań naukowych w homeopatii jest znacznie mniej niż w medycynie tradycyjnej. Wynika to z faktu, iż pieniądze na prace badawcze pochodzą głównie z przemysłu farmaceutycznego oraz z dotacji rządowych. Firmy produkujące leki homeopatyczne są stosunkowo biedne w porównaniu do potentatów wytwarzających leki tradycyjne, stąd ograniczenie środków na badania, a nie brak chęci czy możliwości ich zrealizowania.
3. Leczeniem homeopatycznym można objąć jedynie ludzi.
Jest to kolejny mit, ponieważ leczenie homeopatyczne można stosować również u zwierząt. Weterynaria homeopatyczna jest popularna np. w Anglii. Także w Polsce można spotkać weterynarzy od lat leczących tą metodą zwierzęta.
Omawianą terapią leczy się również rośliny. Od ponad stu lat znane jest ogrodnictwo i sadownictwo biodynamiczne oparte na zasadach homeopatycznych.
4. Twórca homeopatii, Hahnemann, był masonem. Stosując terapię homeopatyczną, narażamy naszą duszę na potępienie.
Hahneman nie był ani masonem, ani okultystą. A naszej duszy ze strony homeopatii nie grozi żadne niebezpieczeństwo, mimo iż lekarz homeopata leczy cały organizm pacjenta, zarówno ciało jak i sferę psychiczną.
5. Homeopaci „podpierają” swoją praktykę innymi dziedzinami z zakresu medycyny naturalnej.
Homeopatia jest tak obszerną i posiadającą tak olbrzymie możliwości metodą terapeutyczną, że nie potrzebuje podpierać się dorobkiem medycyny naturalnej. Niezwykle istotna jest natomiast szeroka wiedza z zakresu homeopatii i ciężka, solidna praca.
Zarzutów wobec homeopatii, czasami z pseudonaukowym podtekstem, można by przytaczać więcej. Wynikają one niejednokrotnie z uprzedzenia i niewiedzy autorów, a także z obawy przed zmianami. Coraz częściej związane są również z walką o rynek leków OTC.
Współczesna medycyna odeszła od pierwotnych założeń sztuki leczenia. Opierając się na tzw. standardach medycznych, stała się dość schematyczna i techniczna. Sprowadziła myślenie do schematu „zero-jedynkowego”. Na pewno jest to dość wygodny dla niektórych sposób leczenia.
Czy jednak jest to dobre rozwiązanie dla statystycznego pacjenta? Wystarczy posiedzieć dziesięć minut w poczekalni przeciętnej przychodni, aby się o tym przekonać.



